Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tak naprawdę miał na drugie imię Czterowiersz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tak naprawdę miał na drugie imię Czterowiersz. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 marca 2007

"...i jestem sobie rymowankowym bardem..." [*]

ogłoszono program [festiwalu] PEN WORLD VOICES NEW YORK.
Wydarzenia z moim udziałem można znaleźć tutaj
http://www.pen.org/author.php/prmAID/36


25 kwietnia wydarzenie które sprawia, że czuję motyle w brzuchu...


25 kwietnia | Czytanie w Ratuszu: Pisanie do domu

kiedy: środa, 25 kwietnia

gdzie: Ratusz Miejski, 123 West 43rd St.

o której: 20-21:30

z udziałem Dona DeLillo, Kiran Desai, Neila Gaimana, Nadine Gordimer, Alaina Mabanckou, Steve'a Martina, Salmana Rushdie, Pii Tafdrup, Tatyany Tolstaya, Saadi Youssef

bilety: $15/ $10 dla członków PEN Clubu
dostępne w Ratuszu (212) 840-2824 albo przez Ticketmaster (212) 307-4100


będzie poprzedzone



25 kwietnia | Wyjazd z Domu jako Rytuał Przejścia

kiedy: środa, 25 kwietnia

gdzie: Small Press Center: 20 West 44th St.

o której: 18-19:30

z udziałem Neila Gaimana, Isabel Hoving, Janne Teller, Markusa Zusak; dyskusje poprowadzi Robert Lipsyte

Wstęp wolny, otwarty dla publiczności. Bez rezerwacji.


a potem 26 kwietnia jeszcze kilka imprez



26 kwietnia | Rozmowa: Neil Gaiman i Marguerite Abouet, z Seanem Wilsey

kiedy: czwartek, 26 kwietnia

gdzie: 37 Arts: : 450 West 37th St.

o której: 18-19

>> więcej informacji i bilety



oraz



26 kwietnia | Wieczór z Ćmą

kiedy: czwartek, 26 kwietnia

gdzie: 37 Arts: : 450 West 37th St.

o której: 20-22

Z udziałem Neila Gaimana, Pico Iyer, Lailą Lalami; and Johnem Hodgmanem jako mistrzem ceremonii

>> więcej informacji i bilety




(byłem zachwycony faktem, że moja córka Holly postanowiła zrobić sobie wolne od szkoły żeby przyjechać do Nowego Yorku i dopilnować, żebym nie zbłaźnił się za bardzo, albo jeśli jednak to zrobię - żeby przynajmniej był przy tym ktoś z rodziny, kto zapamięta i nie da mi nigdy zapomnieć) (Zastanawiam się: "Hej, tato. Pamiętasz jak wtedy zrobiłeś z siebie kompletnego idiotę przed Donem Delillo, Salmanem Rushdie, Stevem Martinem, Nadine Gordimer...")



Jeśli chcecie być na którymś z nowojorskich spotkań, kupcie bilety już teraz. Znane są z tego, że rozchodzą się naprawdę szybko.

A potem w sobotę, 28 kwietnia w Montanie na lunchu- będę rozmawiać z bibliotekarzami, a następnie rozmawiać z i pewnie też śpiewać dla publiczności...

Szczegóły - wraz z zakładkami i innymi rzeczami do ściągnięcia - tutaj:
http://www.mtlib.org/conf/mla2007/index.htm#gaiman



Kilka osób napisało do mnie podkreślając, że Gerd Köster to Tom Waits z Kolonii. Wiem o tym, ale nadal brakuje mu tego cudownego szaleństwa, które było specjalnością Martina Semmelroge.
A można to ująć w formie żartobliwego czterowiersza [clerihew]...



Martin Semmelrogge

Jest darem dla autora

Podczas gdy Gerd Köster

to kataströfa



Neil napisał o 00.12 czasu amerykańskiego

[Neil rymuje, ja niestety nie...]
[* tytuł to fragment ballady "Emily, John, James and I (A DERBY LEGEND)" W. S. Gilberta]