Zdjęcia ze spotkania z "Chłopakami Anansiego" w Białołęckim Klubie Książki

piątek, 6 stycznia 2017

Kalifornia! Arizona! Seattle! Bard! Spędźcie ze mną wieczór.

Neil napisał we wtorek 3 stycznia 2017 r. o 20:43

W 2016 zrobiłem sobie wolne od publicznych wystąpień, żeby skończyć pisanie powieści.

W ubiegłym roku zrobiłem wiele rzeczy. Skończyłem pisać „Mitologię nordycką” (wychodzi w lutym). Skończyłem scenariusz sześciogodzinnej, telewizyjnej adaptacji „Dobrego Omenu” (BBC nakręci ją w tym roku). Dużo zajmowałem się dzieckiem. Przetrwałem huragan i niefortunną wizytę u fryzjera. Zacząłem pisać nową powieść…

Ale jej nie skończyłem.

Więc w tym roku będę na złamanie karku pisać książkę ORAZ pojawiać się publicznie, czego unikałem w roku ubiegłym.

Na przełomie marca i kwietnia będzie trasa po zachodnim wybrzeżu USA, która zacznie się w San Diego, a skończy się w Seattle. Po drodze będzie Costa Mesa (czyli tak naprawdę Los Angeles) i Santa Rosa (północna część Bay Area).

15 kwietnia w Bard College będę mówił o „Amerykańskich bogach”, o książce i o serialu (a jeśli się uda, pokażemy odcinek czy dwa).

W lipcu będę w Teksasie (Austin, Dallas i Houston) oraz w Hartford, CT.

Będzie jeszcze jedno spotkanie w bibliotece, którego nie ma na liście, ale ogólnie to tyle. (Nie umieszczam tu lutowych spotkań na temat „Mitologii nordyckiej” w Londynie i Nowym Jorku, bo obydwa są wyprzedane – choć zostało kilka biletów członkowskich w nowojorskim ratuszu.)

Linki po prawej przenoszą na odpowiednią podstronę działu „Gdzie jest Neil”.

29 Mar 2017
San Diego, CA
30 Mar 2017
Costa Mesa, CA (LA)
31 Mar 2017
Santa Rosa, CA
01 Kwi 2017
Mesa, AZ
02 Kwi 2017
Seattle, WA
15 Kwi 2017
BARD COLLEGE: Annandale-on-Hudson, New York
06 Lip 2017
Austin, TX
07 Lip 2017
Dallas, TX
10 Lip 2017
Hartford, CT 

Na niektóre spotkania zostało mnóstwo biletów, inne są prawie wyprzedane. Jeżeli chcecie się załapać na Seattle, raczej powinniście się pospieszyć. (Jeśli biletów jest nadal dużo to zazwyczaj znaczy, że sprzedaż dopiero ruszyła.) „Wieczór z…” to spotkanie, podczas którego będę mówił, czytał rzeczy opublikowane i niepublikowane oraz odpowiadał na pytania.

Samodzielne bilety na Dallas nie są jeszcze dostępne, chyba że chcecie zobaczyć mnie i dwa inne wydarzenia. Do wyboru jest Neil deGrasse Tyson, Fran Lebowitz i Garrison Keillor, co jest pretekstem do mojego ulubionego w tym roku nagłówka:



*Rozumiem, że później mogli go poprawić.

***

Czuję się lepiej. Gorączka prawie zniknęła. Zapalenie oskrzeli boli nadal, ale już zdrowieję. Ash bardzo się rozchorował zaraz po mnie, ale i jemu już gorączka spadła i poprawił się humor, co oznacza, że wszyscy będziemy się lepiej wysypiać. Ale nadal cieknie mu z nosa, co oznacza że mimowolnie puszcza z nosa bańki, czasem prawie wielkości własnej głowy.

Jesteśmy w Melbourne. Amanda robi tu rezydencję i będzie koncertować po Australii. Ja piszę swoją powieść, używając jako gabinetu tego samego maleńkiego mieszkanka, w którym Amanda zaczęła pracować nad „The Art of Asking”. (Przeczytałem w sieci, że przeprowadziliśmy się do Australii, ale to nieprawda. Pobędziemy tu przez kilka miesięcy. Po prostu mamy inną wizę. Ale „przebywają na podstawie innej wizy” nie jest atrakcyjnym nagłówkiem.)

Mieliśmy szóstą rocznicę ślubu. To zdjęcie zrobiłem Amandzie i Ashowi tydzień temu, na plaży Hermosa, kiedy na dobę utknęliśmy w Los Angeles z powodu opóźnionego lotu. Jestem szczęściarzem, mając z swoim życiu tyle miłości.

czwartek, 5 stycznia 2017

Zobaczcie, jak demokracja rozpływa się w akwarelach

Neil napisał w piątek, 23 grudnia 2016 r. o 9:00



11 listopada, dzień po otrzymaniu wiadomości o śmierci Leonarda Cohena i cztery dni po wyborach prezydenckich, byliśmy w Toronto. Pojechałem w trasę jako niania, ale Amanda poprosiła, żebym wystąpił z czymś na jej koncercie. Uwielbiam recytowaną wersję "Demokracji" nagraną przez Leonarda Cohena, więc wszedłem na YouTube, ustaliłem, które wersy wiersza wypadły na potrzeby utworu, które zostały zamienione miejscami, i przeczytałem go na scenie.

A potem to samo zrobiłem w Chicago i Minneapolis.

Nagraliśmy to, przy czym ja wykroiłem na to chwilę z nagrywania audiobooka "O tym, jak markiz odzyskał swój płaszcz" i przesłałem nagranie Amandzie emailem. Ona nagrała akompaniament fortepianu w górach, w czasie burzy śnieżnej, a potem Jherek Bishoff i sekcja smyczkowa czynili niesamowite, cichutkie rzeczy, by sprawić, że całość śpiewa. Całość przekazaliśmy PEN America w prezencie, żeby zwrócić uwagę na ich godną pochwały pracę i żeby pomóc im w zbiórce funduszy. Potem David Mack namalował wiele obrazów (jeden z nich poniżej), a Olga Nunes stworzyła z nich animowany wideoklip.

Wszystko zostało ufundowane ze środków z Patreona Amandy, więc dziękuję wszystki dziewięciu tysiącom osób, które wspierają ją i jej projekt.


To przepiękny klip, Mógłbym zamieścić tutaj link do niego, ale wolałbym, żebyście obejrzeli go na stronie PEN America:

Jeżeli go obejrzycie i was to poruszy, podawajcie dalej. Mam nadzieję, że ludzie będą go oglądać. Mam nadzieję, że im zależy.

Utwór można też kupić na Bandcampie. Wszystkie zyski również idą na konto PEN America.

środa, 4 stycznia 2017

Ogromne dzięki

Neil napisał w czwartek 22 grudnia 2016 r. o 8:46

Wczoraj zakończyła się sprzedaż pakietów Humble Bundle i zebraliśmy nieco ponad $394,000 od 25 tysięcy osób.

Część tej kwoty pójdzie na pomoc uchodźcom, część na wsparcie CBLDF. Część trafia do Wydawcy, którym w tym przypadku jestem ja, a cała moja porcja trafia prosto na konto Gaiman Foundation (a moja agentka, która rozprawiła się ze wszystkimi umowami, również przekazuje swój przydział na działalność Fundacji). Niektórzy ze współpracujących artystów poprosili, by ich honoraria przekazać konkretnym organizacjom dobroczynnym, większość zadeklarowała dołączenie do ogólnej dobroczynnej puli, a dwoje wykorzysta swoją część na czynsz i jedzenie.

Kiedy 15 miesięcy temu sprzedawaliśmy Humble Bundle, zebraliśmy $633,000, Oznacza to, że stare książki i komiksy, tytuły, których nakład został wyczerpany i rzeczy, które wstyd było mi pokazać publicznie pozwoliły zgromadzić w sumie ponad milion dolarów.

Chciałbym cofnąć się w czasie i powiedzieć 23-latkowi piszącemu książkę o Duran Duran, którym byłam, że to naprawdę jest najlepszy sposób na wykorzystanie swojego czasu.

Dziękuję wszystkim, którzy kupili pakiet. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli albo którzy zgodzili się udostępnić swoje dzieła na potrzeby akcji. Dziękuję Charlesowi z CBLDF i Cat z Neverwear, którzy urobili się po łokcie przy zbieraniu i załatwianiu tego wszystkiego oraz załodze Humble Bundle za stworzenie cudownej platformy, która pozwala czynić dobro.

Możecie wpłacać pieniądze bezpośrednio na konto UNHCR przez tę stronę:

Darczyńcami lub członkami CBLDF możecie zostać dzięki tej stronie:

Przez większość przyszłego tygodnia będę offline, w miejscach z kiepskim dostępem do Internetu. Mam nadzieję, że uda mi się dużo napisać.

Wesołych świąt. Poniżej link do artykułu, który 8 lat temu napisałem o tym, jak byłem Żydowskim chłopcem, który marzył o choince.
http://www.independent.co.uk/arts-entertainment/books/features/neil-gaiman-hanukkah-with-bells-on-1203307.html


wtorek, 3 stycznia 2017

Dokąd uciekać?


Neil napisał w piątek, 16 grudnia 2016 r. o 10:06

Właśnie przebudziłem się ze snu, w którym mój agent filmowy (budzący respekt Jon Levin) był zły, bo studio filmowe wykupiło prawa do filmu „Steptoe and Son” z 1972 r. [brytyjska komedia o handlarzach starzyzną – przyp. noita] w przekonaniu, że nowe dialogi i efekty specjalne przemienią go w kinowy hit science-fiction, a Jon dzwonił do mnie z prośbą, żebym wytłumaczył im, jak bardzo zły jest ich pomysł. Nie do końca wiem, co moja podświadomość chce mi powiedzieć na temat Hollywood.

Kilka dni spędzam samotnie na pisaniu, podczas gdy Amanda i Ash są w Hawanie. Amanda zagra tam koncert, a Ash będzie łapał ludzi za nosy i dalej uczył się chodzić. W miarę jak moje włosy siwieją, jego – ciemnieją.



Czytanie o sytuacji w Aleppo paraliżuje duszę. Patrzę na Asha i zastanawiam się, co bym zrobił, gdyby mój świat stał się strefą działań wojennych, jak bym sobie poradził i jedyna rzecz, której jestem pewien, to że próbowałbym znaleźć dla niego bezpieczne miejsce.

Wspierałem uchodźców zanim Ash się pojawił, ale jego obecność dodaje sprawie realności i pilności. Pamiętam ludzi, przybywających do obozów w Jordanii, którzy nieśli swoje niemowlęta i małe dzieci przez setki kilometrów, żeby tylko znaleźć dla nich schronienie.

Humble Bundle będzie można kupić jeszcze przez cztery dni. Pakiet obejmuje ponad tysiąc stron niewiarygodnie rzadkich tworów mojego autorstwa – komiksów, książek i innych. Jest dodatkowy materiał audio i video, a nawet plakaty dla tych, którzy zamówili pakiet poprzednio (a można go sprezentować na święta przyjaciołom lub wrogom). Pieniądze idą na dwa dobroczynne cele: CBLDF oraz dla uchodźców i możecie dowolnie wybierać, jaki procent ma zostać przekazany na który z nich. Proszę, dołóżcie się i rozreklamujcie akcję w mediach społecznościowych.
A to bezpośrednia strona, na której można obejrzeć nagranie z mojej wizyty w obozie i dowiedzieć się o sposobach udzielenia wsparcia finansowego:
A w tych okropnych czasach szczególnie ważni są Lekarze Bez Granic:  http://www.doctorswithoutborders.org/.
Wczoraj jechałem samochodem wzdłuż wybrzeża i słuchałem „Gwiezdnego pyłu” z BBC. TO chyba moja ulubiona adaptacja ze wszystkich książek i opowiadań, jakie napisałem. Będzie emitowana w dwóch częściach, jutro i w niedzielę, a przez Internet można jej posłuchać za darmo z dowolnego miejsca na świecie jeszcze przez miesiąc, bo BBC to wciąż coś wspaniałego. Zrobili też stronę zawierającą fragmenty słuchowiska, grafiki i inne atrakcje:

I jeszcze jedno zdjęcie Asha, zrobione przez Amandę kilka dni temu na chłodnej plaży, bo bardzo za nim tęsknię.




poniedziałek, 2 stycznia 2017

Mnóstwo świec: „Kruk” Edgara Allana Poego.

Neil napisał w piątek, 9 grudnia 2016 r. o 20:38


Organizacja charytatywna Worldbuilders przekroczyła cel zbiórki wyznaczony na milion dolarów, więc zapaliłem całe mnóstwo świec, założyłem płaszcz noszony niegdyś przez zmarłego brata w filmie „Gwiezdny pył” i przeczytałem wiersz Edgara Allana Poego „Kruk” w świetle świec. Datki na rzecz organizacji możecie składać przez stronę worldbuilders.org. I powinniście.

Podziękowania dla Deanny Leblanc, która mnie sfilmowała, Augusty Ogden, która pomogła zapalić świece i Phillipa Marshalla, który trzymał dziecko.

Wszystkiego o organizacji Worldbuilders, inspirującym egzemplarzu „Gwiezdnego pyłu” i wielu innych rzeczach dowiecie się z

 
Copyright 2009
Original theme by WP Themes Creator, modified by VARALI, main graphics by KUNDAGI