Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lenny Henry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lenny Henry. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 października 2007

Dzięki, Len

Neil napisał w poniedziałek 1 października 2007 o 18:10


Lenny Henry nie pojawia się na tych zdjęciach, ponieważ to on zrobił je wszystkie przy pomocy aparatu w telefonie. Na tym jestem ja, Doña (Pani Noah) i Rudolf (Pan Nancy)



Tutaj Petra Letang (Rosie) i Matt Lucas (Graham Coats oraz Tygrys). Matt ma najlepszy uśmiech ze wszystkich ludzi, których znam. Uśmiechem Matta można by napędzać elektrownie.



Zdjęcie grupowe. Zrobił je ten facet, Leny Henry, totez nie ma go tutaj. Zgodnie z ruchem wskazówek zegara- różowość Matta, Rudolph, Doña, Jocelyn (Daisy), Petra i ja.



Ja i Matt. Wyglądam na zmęczonego, jakbym chciał już skończyć objazd, wrócić do domu i spędzić trochę czasu we własnym łóżku, jeśli pozwolicie dziękuję bardzo. Matt promienieje.


Do osób, które piszą, że strona internetowa Hay nie pozwala juz na rezerwację online biletów na dzisiejszy wieczór - macie rację. Teraz musicie zaryzykować -- kiedy zamykali zostało im jeszcze 150 biletów, powinno dla was wystarczyć... (właśnie powiedziano mi, że na pewno będa bilety przy wejściu...)

sobota, 15 września 2007

"A co jeśli to BYŁ kurczak?"

Neil napisał w czwartek, 13 września 2007


Mili ludzie z MARV films zaprosili mnie na obiad z okazji wydania magazynu. (darmowy magazyn dla mężczyzn o nazwie Shortlist). Jedzenie było bardzo smaczne i poznałem Roba Brydona; jestem wielkim fanem Roba, od Ludzkich Szczątków po Tristrama Shandy: historia Koguta i Byka. Ale dla mnie ważniejsze było, że wystąpił w MirrorMask gdzie grał ojca i Premiera, ale nie w dniach, kiedy byłem w pobliżu, dlatego chciałem mu podziękować. Właściwie nie byłem pewien czego oczekiwać -- pewnie takiej sceny, że przydreptam i powiem "Dzień Dobry, jestem Neil Gaiman. Ee napisałem MirrorMask, dzięki że zagrałeś w niej." a on by powiedział "Żaden problem, miło Pana poznać, em..." i to by było tyle. Ale wcale tak się nie stało -- on zaczął mówić o tym blogu, a potem musieliśmy wyjaśnić MirrorMask innym, a potem rozmawialiśmy na wszystkie inne tematy. Jest zdumiewająco miłym człowiekiem, który, jak mi z dumą oznajmił, nagrał film o sobie czytającym Wilki w Ścianach swoim dzieciom. Wciąż mówiłem mu jak bardzo podoba mi się to co robi i tak jest. Nigdy jednak nie dowiedziałem się, dlaczego powinienem przeczytać bloga Barry'ego Gibbsa.

Za kilka tygodni BBC World Service będzie nagrywać dramatyzację CHŁOPAKÓW ANANSIEGO z Lennym Henrym i Mattem Lucasem (jako szef Grubego Charliego). Zamieszczę więcej szczegółów, gdy się czegoś dowiem.

Dobra. Właśnie wyświetlili napisa, że rozpoczęła się odprawa pasażerów na mój samolot do Sztokhomu...