Bardzo podobało mi się w Moskwie, z wyjątkiem ruchu ulicznego. Ludzie byli wspaniali, mój wydawca zdezorientowany i zachwycony, że setki ludzi pojawiały się na wszystkich podpisywaniach, rozmowach i wydarzeniach. Chcę tu wrócić.
Piszę to w hali odlotów Aeroflot dla pierwszej klasy. Są tu luksusowe siedzenia, rozległe wifi i absolutne mnóstwo miłych rzeczy dla międzynarodowych pasażerów. To mnie niezwykle ucieszyło: poprosiłem o lot Aeroflot, ponieważ słyszałem tak wiele okropnych historii od ludzi, którzy nim lecieli, że zawsze niejasno czułem, że coś mnie ominęło. I chociaż za poradą mojego wydawcy lecę międzynarodową biznes klasą, co zapewne wszystko psuje, pomyślałem, że zdecydowanie powinienem przekonać się do Aeroflot.
Napisałem o gali oskarowej w dzisiejszym Guardianie. Artykuł jest na http://www.guardian.co.uk/film/2010/mar/25/neil-gaiman-oscars-coraline
a urocze zdjęcie, o którym wspominam pod koniec jest na
http://www.latimes.com/entertainment/la-et-oscar-red-carpet-mcadams-theron-pano,0,7005862.htmlstory, chociaż poczułem się wzruszony, rozbawiony i troszeczkę zawiedziony, gdy zobaczyłem, że teraz naprawdę jestem wymieniony w podpisie do zdjęcia LA Times. Śmieszniej było, gdy nie byłem.
Jest 10:06, a moi sąsiedzi właśnie piją wódkę na shoty.
Przez ostatnie trzy dni wypiłem więcej wódki niż w całym moim życiu. Głównie ponieważ moi rosyjscy gospodarze byli przekonani, że jest idealnym lekiem na grypo-przeziębieniowe coś, z czym przyjechałem z Polski. Podejrzewam, że przeforsowaliby wódkę jako lek na cokolwiek innego, z czym mógłbym przyjechać, włączając w to połamane kończyny, złamane serce i łuszczycę.
(Wczorajszy wieczór upłynął pod znakiem Chrzanówki w Rosyjskiej Restauracji, która miała oczyścić moje płuca i zatoki. I chyba nawet to zrobiła.)
Przy okazji warto wspomnieć, że najlepsze placki ziemniaczane jadłem w Polsce.
Podsumowanie New Zealand Festival z książkowej perspektywy znajduje się na http://www.booksellers.co.nz/book-news/trade-news/new-zealand-post-writers-and-readers-festival-success-many-levels
Istnieje świetny blog (po polsku, ale z wieloma zdjęciami) pisany przez piękne, utalentowane, inteligentne i urocze osoby, które tłumaczą ten blog na język polski, który zawiera zdjęcia i relację z mojej zeszłotygodniowej wizyty w Polsce: http://neilgaiman-pl.blogspot.com/ z wpisami na http://neilgaiman-pl.blogspot.com/2010/03/neil-i-amanda-w-polsce-dzien-drugi-neil.html , http://neilgaiman-pl.blogspot.com/2010/03/neil-gaiman-w-warszawie-galeria.html oraz http://neilgaiman-pl.blogspot.com/2010/03/neil-i-amanda-w-polsce-dzien-pierwszy.html
(A tu strona mojego polskiego wydawcy poświęcona ich pięknemu wydaniu "Odda i lodowych olbrzymów".)
Poniżej zamieszczam zdjęcia od tłumaczek bloga (jedno moje, jedno moje z nimi) w ramach podziękowania. Ten blog jest tłumaczony z pewnymi przerwami na wiele języków, zawsze przez wolontariuszy i zawsze jestem za to wdzięczny.
Zobaczmy... Michael Swanwick już otrzymał swój egzemplarz OPOWIADAŃ. Poza tym właśnie ogłosili odprawę.
Idę. Więcej później, kiedy wyląduję.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nie wiem gdzie można dostać wódkę z chrzanu pewnie robią ją mocząc chrzan w wódce przez 6 miesięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nie wiem gdzie można dostać wódkę z chrzanu pewnie robią ją mocząc chrzan w wódce przez 6 miesięcy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 marca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)