Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wilki w ścianach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wilki w ścianach. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 października 2007

A teraz słowo do tych, których sponsorujemy...

Wczorajszej nocy napisałem trzydziestosekundową straszną historię. Właściwie napisałem dziewięćdziesięciosekundową NAPRAWDĘ straszną historię, potem ją poobkruszałem, poobcinałem, pokasowałem i przepisałem aż miała trzydzieści sekund. Potem żałowałem, że nie zachowałem wersji na 200 słów.

Dziś rano poszedłem do lokalnego radia NPR i nagrałem ją-- wycięliśmy jeszcze jedno zdanie, a ja czytałem troszeczkę wolniej -- do specjalnej Halloweenowej audycji NPR...
....


Ciekawi mogą obejrzeć pełną, niecenzurowaną transmisję z tego, jak odbieram nagrodę na Scream 2007 tutaj:

Neil Gaiman odbiera Hell's Dildo - Scream 2007

Zamieszczone Dzisiaj
Neil Gaiman odbiera nagrodę "Hell's Dido" na gali Scream Awards 2007.
Niestety film się urywa zanim witam Rogera Avary'ego i Raya Winstona na podium, aby przedstawili Beowulfa, ale jeśli by się nie urywało zobaczylibyście Rogera w koszulce "Scary Trousere" na oczach miliarda ludzi.

Posted by Picasa


(Cat Mihos pisze o rozdaniu nagród tutaj: http://furrytiger.blogspot.com/2007/10/birthday-girl-scream-awards-dream-life.html. Śliczne zdjęcia, ale te moje wielkie źrenice to po prostu efekt czerwonych oczu...)

Powinienem wspomnieś, że niesamowita strona Cat - Neverwear jest pod adresemhttp://www.neverwear.net/ i można na niej kupić koszulki "Scary trousers" zaprojektowaną przez Kendrę Stout i Zaprojektowaną przez Dagmarę Matuszak "Anansi Boys". (zasugerowałem Cat, że powinna teraz zrobić koszulkę z całym tekstem "Wierzę" z Amerykańskich Bogów...)

Za pamięci -- nareszcie zobaczyłem wnętrze złożonego wydania Chłopaków Anansiego wydawnictwa Hill House (obrazki można zobaczyć na http://hillhousepublishers.com/hh-update-22oct07-01.htm) i uważam, że jest porażająco piękne. Hill House wciąż próbuje wyciągnąć jakieś konkrety od Polskiego drukarza o tym, kiedy zamierza złożyć książki i wysłać je do Stanów -- złożył im zbyt wiele obietnic, których nie wypełnił -- ale wygląda na to, że już niedługo książki ujrzą światło dzienne.

...

Ross Douthat odpowiada na mój post sprzed kilku dni na stronie http://rossdouthat.theatlantic.com/archives/2007/10/dumbledore_is_gay_ii_1.php

...

To bardziej mały ananons o tym gdzie znaleźć marmite, niż pytanie.

Koło Cincinnati znajduje się duży i całkiem nietypowy sklep o nazwie Jungle Jims.

Obok kolekcji dużych poruszających się i śpiewających postaci Jima jest tam duży wybór jedzenia z Wielkiej Brytanii w międzynarodowej części sklepu.

Mają stronę internetową o nazwie junglejims.com na której można zobaczyć niektóre z dziwności w dziale 'atrakcje'.

Mają też oczywiście Marmite, a także Hobnobs i różnorakie inne produkty żywnościowe jakie kogo interesują.

Czuję się jakbym pisał ulotkę o atrakcji turystycznej, więc kończę.
Gdy zdarza mi się przemierzać samochodem amerykę -- co nie zdarza się często -- staram się zatrzymać w Jungle Jim's w drodze powrotnej. Nie tylko dla jedzenia z Wysp, ale dla niesamowitego wybory jedzenia ze świata. To niesamowite miejsce. Gdyby wszystkie supermarkety miały taką atmosferę.

...

I just heard about the event chronicled in
Właśnie usłyszałem o wydarzeniu opisacym w http://117hudson.blogspot.com/2007/10/show-must-go-on.html
Mieliśmy szczęście, że aktor, który został ranny był jedynym który miał pewien rodzaj dublera (ponieważ jeden z wilków był grany przez brata Lucy we wcześniejszej produkcji) dlatego przeorganizowali drugą część na siedmiu ludzi, zamiast ośmiu, żeby zagrał rolę wilka...



...
Panie Gaimanie,

Sprawdzałem, czy wspominałeś to już w tym roku i zauważyłem, że nie -- czy mógłbyś poświęcić sekundkę żeby przypomnieć swoim fanom, którzy jeszcze nie zauważyli, że Międzynarodowy Miesiąc Pisarstwa zaczyna się w tym tygodniu?

Jestem debiutantem, ale dużo z pana notek na blogu naprawdę natchnęło mnie do rozpoczęcia pisania, a Miesiąc Pisarstwa jest świetnym sposobem żeby wymienić się radami i jest świetną społecznością. Pomyślałem, że wyślę przypomnienie, na wypadek, gdyby byli inni którzy czują to co ja. Dzięki!


-Laurie
Mogę nawet zrobić więcej. Mogę posłać ludzi do http://www.nanowrimo.org/ I mogę dokończyć mój list dla motywacji dla żołnieży...

czwartek, 11 października 2007

Różności

Właśnie próbuję dokończyć książkę (to bardzo krótka książka pt. Odd and the Frost Giants [Odd i Lodowi Giganci] i ma być gotowa do wtorku), więc nowe notki mogą pojawiać się dosyć nieobliczalnie lub przez jakiś czas mogą nie pojawiać się w ogóle.

...

http://www.flickr.com/photos/apelad/1481245335/in/set-72157600296941365/ jest naprawdę śmieszne. Założę się, że Generał Zod też umieściłby to na swoim blogu, gdyby go miał.

Variety recenzuje Wilki w ścianach-- ekscytująca, w wielu momentach piękna sceniczna adaptacja radośnie przerażająej książki obrazkowej Neila Gaimana i Dave'a McKeana.-- http://www.variety.com/review/VE1117935039.html?categoryid=33&cs=1

jak również Theatermania http://www.theatermania.com/content/news.cfm/story/11767 i New York Sun http://www.nysun.com/article/64257, która rozpoczyna: Możecie przypisać to wiecznie pełnych niepokoju poglądom amerykańskich rodziców, ale istnieje zdanie, którego zwykle nie usłyszy się w Stanach przy wyłączaniu światła w dziecięcych sypialniach: “Jeśli wilki wyjdą ze ścian, to koniec.”

Chcę zrobić coś takiego. Jeśli skończę książkę zanim tutejsza ziemia zamarznie, to zrobię. Jeśli nie, poczekam do wiosny...

Sharon Stiteler i ja poszliśmy dzisiaj na prawdopodobnie przedostatnią kontrolę uli zanim na dobre zagości zima (następnym razem będziemy je izolować, by przetrwały wredną środkowo-północną zimę). Odkąd ją poznałem, Sharon zawsze twierdziła, że mamy tu w okolicy włochatkę małą [dla niewtajemniczonych- to taki gatunek sowy z rodziny puszczykowatych przyp. Varali] i w końcu wczoraj ją zobaczyła (i ja też).

Zafascynował mnie ten artykuł z New York Times'a- przez to, co mówi o nauce, jedzeniu i dietach, a nawet bardziej przez to, co mówi o ludziach.

Lisa Snellings-Clark organizuje wyprzedaż na Halloween, która obejmuje Szczura Neila z Byskiem w Ciemnych Oczach. A tu udziela wywiadu.

Gilbert Hernandez jest opisany w LA Times.

A z bloga Forbidden Planet dowiedziałem się, że drugi tom ABSOLUTE SANDMAN'a wychodzi, no cóż, teraz. (ktoś właśnie napisał mi, że jeśli zamówi się go wcześniej przez Amazon, dostaje się dodatkowo 5-procentową obniżkę, co w sumie daje 42% mniej. Co nie jest aż tak dobrym interesem jak 87-procentowa obniżka, którą przypadkowo zaoferowali za tom pierwszy, ale nie jest źle...)

sobota, 18 sierpnia 2007

Niektóre z rzeczy, za którymi będę tęsknił

Neil napisał w czwartek 16 sierpnia 2007


Drogi Neilu,
Pomyślałem, że możesz znaleźć interesującym fakt, że bilety na Wilki w Ścianach są już dostępne dla szerszej publiczności. Przedstawienia będą się odbywały od 5-tgo do 21-ego października w rodzinnym teatrze New Victory w Nowym Jorku. Bezpośredni link: http://www.newvictory.org/show.m?showID=1028522
Link gdzie trzeba to znaleźć: http://www.newvictory.org
Pozdrawiam gorąco,


T.R.


Hurra.
Nie jestem jeszcze pewien, czy tam będę -- będę dopiero co z powrotem z ogromnej wycieczki-do-każdego-miejsca w Chinach, Włoszech, Szwecji, Japonii i Wielkiej Brytanii, a wtedy lepiej być w domu, niż w Nowym Jorku, nawet jeśli dom to Nowy Jork. Ale Wilki to wspaniałe przedstawienie. No i bardzo chciałbym wiedzieć, co z nim zrobili przez te ostatnie próby. (Wierzę, że ta wersja będzie bliższa tej, która miała swoją premierę w Glasgow na wiosnę (Tak omawiana tutaj) niż tej, którą obwożono na jesieni.


...

Zobaczmy -- kilka osób pytało dlaczego nie zapowiedziałem, że reżyser Hard Candy David Slade ma reżyserować Nigdziebądź, jak szeroko ogłasza się to w sieci. Na przykład...

Cześć Neil,
Mania donosi, że Nigdziebądź dosięgnie dużego ekranu z Davidem Slade i twoim scenariuszem z 200 roku.
http://www.mania.com/55713.html#comments
Byłem zdziwiony, ponieważ nic tutaj o tym nie wyczytałem, ale czytanie tego strasznie mnie ekscytuje! Nie jest jeszcze za wcześnie, żeby się z tego cieszyć?
Dave



Tak, obawiam się, że jeszcze trochę za wcześnie.

To moja wina; Wspomniałem o tym dziennikarzowi z MTV po tym, jak zakończyliśmy kręcenie wywiadu, że ja i Lisa Henson zobaczymy się z Davidem Sladem, który uwielbia Nigdziebądź, na Comic-Con, ale wykoncypowałem sobie, że ta rozmowa nie wliczała się w wywiad. No i spotkaliśmy go, jest entuzjastycznie nastawiony, my też, ale nic nie jest jeszcze ustalone ani podpisane, dlatego to jeszcze nie są fakty. (A przy okazji może przypomni mi to, żeby nie mówić zbyt wiele kiedy kamera jest wyłączona.)

No i jeszcze o fałszywych wiadomościach, byłem zaintrygowany nową definicją słowa "rzekomo", które najwidoczniej jest dzisiaj synonimem "właśnie to wymyśliliśmy". Jak w kilkunastu notkach, gdzie sugerowano, że budżet Gwiezdnego Pyłu "rzekomo rozrósł się do 200 milionów dolarów". (Budżet wynosił 70 milionów dolarów, i to obawiam się, wszystko; MARV films Matthew Vaughn'a dało połowę, drugą Paramount. Jeśli by rozrósł się o chociaż milion, mielibyśmy walkę Lwa i Jednorożca).(Tutaj dla ciekawych artykuł o efektach wizualnych w Gwiezdnym Pyle.)

Ciekawi mogą też śledzić wpływy Gwiezdnego Pyłu na świecie na http://www.boxofficemojo.com/movies/?id=stardust.htm

(Moja ulubiona dziwna historia o Gwiezdnym Pyle to ta o dziennikarzu, który przeprowadzał ze mną wywiad w Zjednoczonym Królestwie kilka miesięcy temu, który chciał potwierdzenie pogłoski, że Matthew Vaughn był tak lekceważący, że został po cichu odsunięty pod koniec zdjęć i że "producenci" przejęli reżyserię. Nawet po tym jak zwróciłem mu uwagę, że producentami filmu byli, w kolejności od najbardziej znaczącego, Matthew Vaughn, za którym w dużym oddaleniu stał Lorenzo Di Bonaventura -- który przebywał głównie w Stanach zajmując się Transformersami i który nie reżyseruje -- Michael Dreyer -- który był raczej zajęty produkcją Gwiezdnego Pyłu -- i, ee, ja, a nie miałem zamiaru spróbować wywalić Matthew i reżyserować Gwiezdny Pył, nawet za wszystkie plastikowe zabawki z Chin -- to był czysty nonsens, ale dziennikarz i tak rzucił mi niedowierzające spojrzenie "Gdzie jest dym", ponieważ znajomy znajomego mu mówił...)

Moim ulubionym odkrytym dzisiaj filmem jest animacja gobelinu Bayeux -- http://www.youtube.com/watch?v=bDaB-NNyM8o

Są takie strony z recenzjami, o których mi się nie śniło. GWIEZDNY PYŁ został oceniony jako Bardzo Obrazoburczy na stronie Chrześcijański Punkt Widzenia (Christian Spotlight) , podczas, gdy Konwent Katolickich Biskupów ocenia go mniej negatywnie niż poprzednik (ale ostrzegając zarówno o sugerowanym seksie przedmałżeńskim i o postaci, która urodziła się z nieprawego łoża jako wynik owego zasugerowanego seksu przedmałżeńskiego.)

Chciałam, żebyś wiedział, że prawdopodobnie twoje ryby nie umarły od braku tlenu podczas burzy. Czasami, kiedy odcinają prąd podczas burzy mogą następować skoki napięcia, które, jeśli dostaną się do filtra, mogą powodować małe kopnięcie prądem w wodę w akwarium. Powinieneś wyciągać wtyczkę filtra podczas następnych burz - umiarkowanie zdrowa złota rybka nie umrze od braku filtra czy napowietrzacza przez jedną noc - szczególnie, jeśli wymienisz jej wodę i upewnisz się, że nie będzie im zbyt gorąco.

Przykro mi z powodu twojej straty,


Teri


Dobrze wiedzieć. Pochowaliśmy je głęboko pod grządką dyń.

Dzień Dobry Panie Gaiman,
Jeśli chodzi o musical Koralina, czy możesz powiedzieć, czy Pan Merritt zamierza wydać go na CD? Jest całkowicie nieprawdopodobne, żebym mógł go obejrzeć na żywo, ale jestem wielkim fanem was obojga i bardzo chciałbym usłyszeć ten musical, nawet jeśli nie mogę osobiście obejrzeć spektaklu.
Dziękuję!

Później, mam nadzieję, że tak. Jest trochę za wcześnie, żeby to stwierdzać. Nie jestem całkiem pewien gdzie będzie tego premiera, ale bardzo chciałbym usłyszeć płytę wykonywaną przez całą obsadę...

...

Mamy teraz dojrzałe pomidory, chociaż będę w Chinach, kiedy dostaniemy tą magiczną nadwyżkę pomidorów, która prowadzi do dnia robienia Salsy. Będę tęsknił za winogronami dojrzewającymi na kratkach i za jabłkami na drzewach. A to będzie pierwszy przyzwoity zbiór winogron jaki mieliśmy.

Przynajmniej mam Dziewczynę od Ptaków (i od czasu do czasu - Pszczelego Billa) żeby informowała mnie o miodzie, pszczołach i ptakach i tym podobnych. (Najnowszy post Sharon o polowaniu na ptaki jest tu: http://www.birdchick.com/2007/08/benefits-of-dead-tree.html)

Będzie mi także brakowało mojej rodziny i na pewno mojego psa (wiem, że powinienem tęsknić za kotami, ale one nigdy nie wyglądają, jakby przejmowały się moim wyjazdem). Nie będę tęsknił za Holly tak bardzo, ponieważ w tym czasie kiedy będę przelatywał przez Wielką Brytanię ona przeprowadzi się tam na dobre i prawdopodobnie będzie szukała pracy i mieszkania, a ojciec który postawi obiad będzie prawdopodobnie czymś dobrym.

niedziela, 17 czerwca 2007

Przyjdź i zatańcz Makabrej

Parę spraw...

Lucy Anne dała znać, że na stronie New Victory umiszczono krótki filmik promujący “Wilki w ścianach”. Wrzuciłem go na YouTube, podejrzewając, że ludzie z New Victory nie będą mieć nic przeciwko, szczególnie jeśli skłoni to część z was oglądających go do zamówienia biletów, które będą w sprzedaży w sierpniu... (http://www.newvictory.org/show.m?showID=1028522)

[Jeśli wasz kanał w tym miejcu przerywa, kliknijcie, by zobaczyć oryginalny post. Jest tam dużo ciekawych rzeczy.]



Obawiam się, że YouTube trochę go powiększył.

Kiedy dowiedziałem się, że Melvin McCosh umarł i dostał ładny nekrolog wraz ze zdjęciem w Star Tribune, poczułem się zarówno zasmucony, jak i zadowolony, że został właściwie pożegnany. Uwielbiałem chodzić do domu książek McCosha (jego motto: Potrzebujesz Ich Bardziej Niż Ja), tak długo jak i dom, i on, istnieli. Kupiłem tam książkę, którą lubię najbardziej na całym świecie (to wielka, 150-letnia i 500-stronicowa, pusta księga rachunkowa oprawiona w skórę. Albo napiszę w niej powieść, albo aż do śmierci będę chciał ją w niej napisać. Obie opcje mnie zadowalają.) Nekrolog zanajduje się na http://www.startribune.com/west/story/1221731.html możliwe, że trzeba się zalogować, by go przeczytać.

Wiele lat temu umieściłem postać opartą na Melvinie McCoshu w telewizyjnym serialu SF, który nigdy nie powstał (nazywał się Back of Beyond), ponieważ nigdy wcześniej nie spotkałem nikogo, kto byłby tak wyraźnie powieściowy w prawdziwym życiu. A moja miłość do poezji Johna Wilmota, hrabiego Rochester wywodzi się właśnie z kupowania książek u McCosha, kiedy to pewnego razu spojrzał na stos książek, które zamierzałem kupić, poszedł na tyły sklepu, po czym położył tomik poezji Rochestera na wierzchu moich książek. “Jeśli podoba ci się to wszystko, spodoba ci się też to”, powiedział.

Hey Neil,

W ten weekend zabrałem się za “Amerykańskich bogów” i naprawdę dobrze się przy nich bawiłem. Jednak dręczy mnie jedna rzecz- przepis na chilli, który opisujesz w drugim rozdziale. Brzmiał smacznie, więc naprawdę chciałbym go wypróbować. Czy to Twój osobisty przepis, którego używasz? Jeśli tak, może zechcesz się nim podzielić?

Dzięki,
WDW

Była to moja odmiana Chilli Srebrnego Podniebienia Dla Tłumu (którego właśnie szukałem i znalazłem na http://www.epicurious.com/recipes/recipe_collections/simply_delicious/recipe_arch/06_01_29_R#r_1. Nigdy nie fatygowałem się, by dodawać oliwki lub kiełbasę, a poza tym wszystko było sprowadzone do “dopasuj ilości do smaku”, co swoją drogą jest najlepszym sposobem na dobre chilli. Wciąż uważam, że koperek nie powinien pasować się do chilli, ale jednak nadaje się, i to wspaniale.

Neil,

Dziś są szóste urodziny World's End Message Board, więc tylko chciałam Ci podziękować, że zapewniłeś miejsce do spotkania tym wszystkim wspaniałym ludziom.

Dziękuję :)


amy/aitapata

Co jest jednym z tych nieoczekiwanych efektów ubocznych albo czymś w tym rodzaju. Ledwie się obrócisz, a już powstaje cała społeczność, a ja wciąż zapominam, że istnieją do momentu, gdy pojawiają się na podpisywanich dzierżąc czerwone balony i napoje alkoholowe oraz czekoladę i inne takie. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin... (do wszystkich nie czytających tego poprzez stronę neilgaiman.com- można ich znaleźć na http://neilgaimanboard.com/eve/forums

Jedno krótkie pytanie... czy wiesz, że istnieje książka, napisana przez niejaką Miss Laurell K. Hamilton (fantasy i napisana w stylu raczej odmiennym od twojego), która nazywa się DANSE MACABRE?

(Nie jest jedną z moich ulubionych przez nią napisanych, przyznaję, ale przypomniałem sobie tytuł i zastanawiałem się, jakim cudem obydwoje do niego doszliście... muszę przetestować swój francuski i sprawdzić, czy to jakieś powiedzenie albo...)

BB

Istnieje wiele, wiele, rzeczy nazwanych Danse Macabre. Począwszy od wspaniałej książki Stephena Kinga o horrorze z gatunku literatury faktu, nie wpominając bardzo wspaniałego utworu Saint-Saëns. Odnosi się to do tańca umarłych lub ewentualnie umarłych z żyjącymi, by przypomnieć ludziom, że są śmiertelni. Pochodzi z XIVw., do czasów zarazy. Wiele interesujących informacji znajdziesz w tym artykule Wikipedii. Czy wiesz, że nasze słowo Macabre (makabra) pochodzi od tańca i było odniesieniem do Ksiąg Machabejskich? To prawda. I pierwotnie było wymawiane makabrej (więcej szczegółów na http://thomondgate.net/doc/companion/Companion.htm#dance).

Bogaci i biedni tańczą tak samo, powiedział poeta John Lydgate w Tańcu Śmierci, i to zlepiło mi się w głowie ze słowami Shelley “Spotkałem morderstwo na drodze swej...” i zamiast pomyśleć “Nosił maskę niczym Castlereagh”, pomyślałem “Spotkałem morderstwo na drodze swej, przyjdź i zatańcz macabrey...” i nagle w mojej głowie powstała historia, której jeszcze przed chwilą tam nie było.

Za dużo informacji, które nie będą miały większego sensu póki nie przeczyta się końca historii, ale prawdopodobnie jest wśród was paru miłośników słów, którym spodoba się to tak bardzo jak i mi.

Hey Neil,

To właściwie bardziej bezwstydna reklama niż pytanie. Przeprowadziłem dziś wywiad z Barron Storey dla mojego programu radiowego Inkstuds. Program zajmuje się przeprowadzaniem wywiadów twórców alternatywnych i podziemia. Pomyślałem, że Twoi fani byliby nimi zainteresowani. Mówimy trochę o 15 portretach Rozpaczy.

Tutaj jest bezpośredni link: http://www.inkstuds.com/?p=173

Cześć!

robin
Oczywiście. (I jeśli nie wiecie, jak wyglądają dzieła Barrona Storey możecie znaleźć parę na http://www.geocities.com/negsleep/main/links/barron/barron.html).