Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klipy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klipy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 kwietnia 2008

cztery klipy

Neil napisał w środę 9 kwietnia 2008 o 12:58

(Są tu wstawione cztery filmiki, więc jeśli korzystacie z feedów i wiadomość kończy się po pierwszym z nich wejdźcie bezpośrednio na stronę http://journal.neilgaiman.com/2008/04/four-videos.html.)

Zapomniałem wspomnieć, że podczas tej imprezy Comic Book Legal Defense Fund na New York Comic Con na której mam czytać i gadać Mistrzować Ceremonii/prowadzić konferansjerkę będzie Bill Hader, który specjalnie z tej okazji musiać zrobić sobie wolne od "Saturday Night Live" (byłem zachwycony, że się zgodził).



Bill Hader doskonale udaje Vincenta Price'a i nie należy go mylić z Adamem Buxtonem, który w "Gwiezdnym pyle" grał Quintusa i który podsunął komuś pomysł przysłania mi tego:

Zakładam, że już to widziałeś. Chociaż nie jestem pewien, czy jest to odpowiednie dla wszystkich Twoich czytelników...

Nie widziałem, ale moim zdaniem jest zabawne. To alternatywne zakończenie "Gwiezdnego pyłu" i rzeczywiście nie jest odpowiednie dla dzieci...



Cześć, Neil. Zobaczyłem to i pomyślałem, że w interesujący sposób przywołuje na myśl "Lustrzaną Maską", ale i samo w sobie jest przejmujące. http://www.youtube.com/watch?v=zl6hNj1uOkY

ciao
jon

(Piękne. Wyraźniejsza wersja jest na http://www.andrewthomashuang.com/MOV_Doll_Face.htm)

I na zakończenie piosenka przysłana mi przez znajomego, który widział występ Tima w Nowym Jorku...

piątek, 1 czerwca 2007

Obiektywny słuchacz

W Zjednoczonym Królestwie. Jechałem samochodem z Gatwick do hotelu, kiedy zadzwonił telefon. Poproszono mnie, bym wpadł do Soho, by posłuchać dubbingu do “Gwiezdnego pyłu” w roli obiektywnego słuchacza, więc zmieniliśmy trasę i wkrótce znalazłem się w obszernym pokoju w DeLane Lea, siedząc na kanapie, podczas gdy film leciał, a muzyka grała (na tej samej kanapie, na której, o dziwo, siedziałem mniej więcej miesiąc temu, podczas gdy David Yates odtwarzał klipy z niesamowitymi świszczącymi dźwiękami z następnego filmu o Harrym Potterze). Zjadłem trochę sushi, niezbyt pewny czy było to bardzo wczesne śniadanie czy po prostu lekki obiad, wypiłem filiżankę herbaty, a później, będąc pod wielkim wrażeniem, wyskoczyłem zarejestrować się w hotelu i spotkać Holly-która-też-teraz-jest-w-Zjednoczonym-Królestwie. Gdzie to właśnie przebywam obecnie.

Oglądałem klipy, które będę przedstawiał na festiwalu w Hay. Dostałem e-maila od Paramount, w którym powiedzieli mi, że “Gwiezdny pył” ma teraz konto na myspace: http://www.myspace.com/stardustmovie i że chcą wielu przyjaciół. Odkryłem, że pojawił się jakiś błąd, który sprawił, że wczorajszy wpis na blogu nie pojawił się jako kanał informacyjny. (Och, no cóż.)

No dobrze. Teraz wracam na trochę do dubbingu, a potem jadę do Hay. (Radośnie macha.)