Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Reading Agency. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Reading Agency. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Gdzie byłem? Wyszedłem. Co robiłem? Nic. CZYLI dlaczego raz jeszcze wracam do bloga…

Neil napisał we wtorek 31 grudnia 2013 o 15:54

Od dawna nie pisałem na blogu. Nie jestem do końca pewien dlaczego przestałem. Częściowo z poczucia winy. Zmarł Lou Reed i miałem o tym napisać, ale zamiast tego napisałem dla Guardiana artykuł o nim i o tym co jego muzyka dla mnie znaczyła.

A potem zdawało się, że wydarzyło się tyle rzeczy, o żadnej z nich nie napisałem i nadrobienie zaległości wydawało mi się coraz mniej możliwe. Nie martwiło mnie to, bo jest Twitter i Tumblr i wszyscy na bieżąco mogli dowiedzieć się co porabiam.

Nie licząc zatrucia pokarmowego o iście epickim rozmachu przeżyłem World Fantasy Convention w Wielkiej Brytanii i poleciałem do LA na konferencję poświęconą magicznej historii, gdzie przeprowadziłem dla Newsnight w BBC 2 wywiad z JJ Abramsem i Dougiem Dorstem na temat ich książki pt. S. Nie czeka mnie raczej kariera dziennikarza telewizyjnego, ale to było fajne i pouczające doświadczenie i zadawałem pytania zarówno od BBC jak i od siebie:




czwartek, 17 października 2013

Mamy obowiązek używać wyobraźni

Poniższy fragment to zakończenie wykładu wygłoszonego przez Neila Gaimana na zaproszenie charytatywnej organizacji The Reading Agency, zajmującej się szerzeniem czytelnictwa i zwalczaniem analfabetyzmu. (Całość - wkrótce). Pisarz mówił o zaletach oczytanego społeczeństwa, o tym, że nie ma złych książek dla dzieci oraz o tym, dlaczego nasza przyszłość zależy od bibliotek. Swoje przemyślenia podsumował następująco:


Myślę, że mamy zobowiązania wobec przyszłych pokoleń. Ciąży na nas odpowiedzialność za dzieci i dorosłych, którymi te dzieci się staną. Jesteśmy odpowiedzialni za świat, w którym będą żyć. My wszyscy – jako czytelnicy, jako pisarze, jako obywatele – mamy obowiązki. Postaram się wymienić niektóre z nich.

Uważam, że mamy obowiązek czytać dla przyjemności, na osobności i w miejscach publicznych. Kiedy czytamy dla przyjemności i inni widzą, że czytamy – uczymy się i trenujemy wyobraźnię. Pokazujemy innym, że czytanie jest dobre.