sobota, 6 listopada 2010

Cena "Ceny"

Jest sobie pewien człowiek. Nazywa się Christopher Salmon i ma takie marzenie. Chce zrobić film animowany na podstawie mojego opowiadania "Cena". Chce też, żeby film był jak najbardziej wierny oryginałowi, więc jako narratora opowieści użył mojego głosu z audiobooka. Zrobił już nawet animatik.
To projekt przygotowywany przez fanów dla fanów. (I jeśli się zastanawiacie, odpowiadam, że nie, nie będę miał z tego żadnych pieniędzy.)

Christopher korzysta ze strony KICKSTARTER , żeby wprowadzić swój plan w życie. Jeśli nie wiecie, co to takiego, jest to wspaniały system, który pozwala na zebranie funduszy na realizację rozmaitych projektów. Jeżeli w określonym czasie uda się zebrać wyznaczoną kwotę, pieniądze trafiają do twórców, jeśli się nie uda - zostają na kontach darczyńców.

Dobrze. Obejrzyjcie to wideo.



Zostało zamieszczone kilka dni temu. Potrzebują zebrać 150,000$. To dosyć spora kwota (chyba najwyższa w historii serwisu Kickstarter). Ale można dorzucić nawet 10$, a to nie jest dużo. I bardzo łatwo to zrobić (kiedy ja chcę się dołączyć do któregoś projektu z Kickstartera, loguje się na swoje konto w Amazon.com i wpisuję sumę. To zaledwie kilka kliknięć.)

Za różne wpłaty przewidziano różne upominki: plakaty, grafiki, płyty DVD itp. A można zaznaczyć pole bez upominku, bo czasami wspieranie czegoś jest nagrodą samą w sobie.

Póki co pomogły 102 osoby [teraz, 2 dni później, już 493 - przyp. noita], w tym ja, Cat Mihos i Steve Wozniak. Jeśli chcieliście kiedyś zająć się produkcją filmów albo po prostu uważacie, że to dobry pomysł i powinno się go wesprzeć, dorzućcie się i wy.

I bardzo proszę - oprócz wkładu finansowego, rozgłoście to, gdzie tylko się da. Napiszcie o tym na swoim blogu, w LJ, Facebooku, na Twitterze... albo napiszcie artykuł do gazety lub na stronę internetową (jak np. Tor.com). Christopher ma 26 dni na osiągnięcie swojego celu. Pomóżmy mu.


Brak komentarzy: