Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naprawdę jest już na blogu tag z drzewkami śliwkowymi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naprawdę jest już na blogu tag z drzewkami śliwkowymi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lipca 2011

Przygody w telewizyjnym fachu

Neil napisał we wtorek 17 maja 2011 o 22:06



Jest przepiękny wiosenny dzień: drzewa wiśniowe i śliwkowe pokryte są białym kwieciem, na gałęziach jabłoni widać szkarłatne pączki. Pszczoły wreszcie się obudziły i ruszyły odkrywać świat. Na gałęziach drzew pojawiły się wiosenne liście,
przez które prześwieca słońce. Niebo nie było jeszcze w tym roku równie błękitne. Trawa nie jest już w smutnym, zimowym, brunatnym kolorze. Zrobiła się zielona i przetykana jest żółtymi mleczami, purpurowymi bratkami i białymi polnymi kwiatami. A ja siedzę w ogrodzie i piszę. Na zewnątrz śpiewają ptaki, a ze starożytnego odtwarzacza CD w altanie dobiegają głosy Jasona Webleya i T.V. Smith.

niedziela, 26 września 2010

Gdybyśmy czasu mieli dość na świecie. I śliwek.

Neil napisał w niedzielę 5 września 2010 o 9:23

Znikam teraz z powierzchni ziemi i odłączam się od Internetu. Mój telefon nie będzie miał zasięgu, a jedyne dostępne połączenie internetowe robiłoby może wrażenie powiedzmy w 1922, ale w tej chwili jest równoznaczne z brakiem dostępu. (Np. nie da się obejrzeć nic na YouTube. E-maile z dużymi załącznikami ściągają się całą wieczność, a obecnie większość e-maili jest duża.)

Jest jednak drzewko ze śliwkami.



Są też owce.


Piszę, chyba że akurat spaceruję albo gotuję. Jem zdrowo, ćwiczę i łapię trochę spokoju i oddechu, żebym mógł spokojnie pracować. Przez pierwsze parę dni głownie spałem, odreagowując zmęczenie po wielokrotnych zmianach stref czasowych i nocnych wideokonferencjach z Melbourne.

Wczoraj zdobyłem porządne krzesło, w którym wygodnie mi będzie siedzieć i pisać i właśnie na nim zasiadłem.

Jutro planuję pozbierać trochę śliwek. Tęsknię za rodziną, psami i światem, ale wspaniale odpoczywam i kocham tę ciszę. Powrócę do świata pod koniec miesiąca, mam nadzieję, że w porę, aby zobaczyć filmowanie mojego odcinka Doctora Who. Potem wracam do USA n występ w Boston Library, Amandę w Kabarecie*, festiwal New Yorkera oraz wieczór rozdania Antynobli i świat znó zacznie się kręcić. Blog prawdopodobnie również.

*Ponad połowa spektakli została już wyprzedana, jeszcze przed oficjalną premierą. Jeśli chcecie się wybrać i obejrzeć Cabaret, powinniście zarezerwować bilety. Albo kupić bilety VIP na te spektakle, które już są wyprzedane. Podpisano, ktoś, kto zwlekał i musiał kupić bilet VIP na jeden z wyprzedanych spektakli.