Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sherman Alexie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sherman Alexie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 sierpnia 2008

W którym autor narzeka

Neil napisał w piętek 8 sierpnia 2008 o 16:33

Długi dzień. Wszystko co miało być podpisane zostało podpisane, każdy telefoniczny wywiad przeprowadzony. Telekonferencje z głowy. Na koniec tego długiego, pracowitego dnia muszę zacząć pisać. To powinno mi sprawiać więcej przyjemności, ale nie mam wyjścia, czeka mnie podróż w poszukiwaniu materiałów, a czas nie daje się rozciągać tak, jakbym tego chciał (40-godzinne doby... 19-dniowe tygodnie...)

Nie udało mi się też pojechać z moją córką Holly na wyprawę do Chicago. Byłaby to fantastyczna zabawa.

Wygląda na to, że będę miał dobre wieści dla tych, którzy zapłacili za wydanie „Nigdziebądź” z Hill House (czy inną zaległą książkę z tego wydawnictwa). Wkrótce będę miał bardziej szczegółowe informacje.

I do wszystkich, którzy czekają na zwrot pieniędzy za odwołane spotkanie autorskie w Tulsa: Mammoth Comics przeprasza i zapewnia, że zwroty będą. W tym przypadku w ramach totalnej zawaleniowej katastrofy zawalił każdy, kto mógł zawalić. Ale teraz już wszystko powinno się wyjaśnić. A jeśli nawet nie pojawią się inne powody to poczucie winny z pewnością zaprowadzi mnie do Tulsy raczej prędzej, niż później.

Nie lubię się wtrącać, ale czy zawiozłeś Zoe do weterynarza? Ślepotę u kotów w podeszłym wieku najczęściej powoduje nadciśnienie. Ta przypadłość może być spowodowana niewydolnością nerek lub nadczynnością tarczycy. U kotów nadciśnienie z reguły nie występuje tak po prostu. Inną przyczyną może być zwyrodnienie siatkówki, ale występuje ono znacznie rzadziej. Niestety w obu przypadkach utrata wzroku jest nieodwracalna, ale jeśli u jej podstaw leży jakaś choroba, to leczenie może sprawić, że Zoe poczuje się lepiej.

Dzięki, że pozwoliłeś udzielić sobie rady o którą nie prosiłeś, ale często właściciele moich pacjentów nie zdają sobie sprawy, że pewna choroba może wywoływać objawy dotyczące zupełnie innej części organizmu.

Wybacz, jeżeli już to wiedziałeś
Shera
koci weterynarz (i wielka fanka)

Zamieściłem to, by myślę, że innym też może się przydać. Tak, zabraliśmy ją dziś do weterynarza, który ustalił, że rzeczywiście jest ślepa. I właśnie robi jej całą serię badań. Trzymam za nią kciuki. Jest kotką o niemożliwie uroczej naturze i jest u nas od małego. Kiedy była młodsza spadła ze schodów i trzeba było wstawić jej śruby w biodro, od tamtego czasu nie jest już równie ruchliwa. Ale jest najbardziej spragnionym uczuć kotem jakiego znam. (Martwi się.)

[później]

Wróciła od weterynarza. Rzeczywiście jest to wina wysokiego ciśnienia. Zastanawiają się, czy trzeba będzie podawać leki. (Kiedy dostaliśmy ją z powrotem miała spora nadwagę, więc była na długiej diecie i teraz waży ile trzeba, co może pomóc.)
...
Słowa mądrości od Sherman Alexie a propos procesu Seattle Sonics:

52. Nie wierzę w istnienie magii. Ale wierzę, że da się interpretować okoliczności dokładnie tak, jak jest to nam potrzebne.

53. Wiecie dlaczego indiański taniec deszczu zawsze działał? Bo Indianie tańczyli dopóki nie spadł deszcz.
...
Wyszła nowa książka Eddy’ego Campbella. To zawsze bardzo ekscytujące wydarzenie, a ta wygląda szczególnie wspaniale. Fragmenty można znaleźć na
http://nymag.com/daily/entertainment/2008/07/comics_leotard.html

...
Tutaj „The Guardian” pisze o nagrodach Hugo. (Powinienem dodać, że o ile mi wiadomo to jedyna duża gazeta, która w ogóle wspomina o laureatach Hugo.)

Właściciel sklonowanego psa zniewala Mormona dla seksu” to prawdopodobnie najlepszy nagłówek w historii. Jest dziś na pierwszej stronie „Guardiana” (Artykuł pod nieco innym tytułem znajduje się na http://www.guardian.co.uk/world/2008/aug/08/usa)
...

Nalo Hopkinson i Geoff Ryman opowiadają o swoim pierwszym tygodniu na Clarion (oraz o wszystkim innym) w najnowszym podkaście AISF: http://www.adventuresinscifipublishing.com/2008/08/aisfp-58-nalo-hopkinson-and-geoff-ryman/

...
Seria zdjęć z przedstawienia „Mister Punch” Towarzysząca temu artykułowi z „LA Times”
http://www.latimes.com/entertainment/news/arts/la-ca-0810-puppets-pg,0,1074139.photogallery?1

Co za radość. BBC, Jamie Hewlett (oraz jego grupa Mięsożernych Zombie) i Damon Albarn przedstawiają: Monkey, Sandy, Pigsy wyprawa na Olimpiadę... (jeśli nie działa sprawdźcie na http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/olympics/monkey/7521287.stm)

poniedziałek, 11 czerwca 2007

Jeszcze jedna szybka notka...

Neil napisał w sobotę, 9 czerwca 2007


Większość dzisiejszych maili traktowała o soku pomidorowym i o tym jak to powinienem wytaplać w nim psa. Oto dwa powody, dlaczego tego nie zrobiłem:

1)Nie chciałem mieć różowawego psa, oraz co istotniejsze,

2)Obejrzałem odcinek Mythbusters w którym próbowali żnych sposobów pozbycia się zapachu skunksa włączając sok pomidorowy i piwo i płyn do usuwania zapchu skunksa... doszli do tego, że najskuteczniejszym środkiem na tiol jest mieszanina nadtlenku wodoru, sody oczyszczonej i mydła w płynie. Dlatego wczoraj wieczorem wyszukałem, w towarzystwie nieprzyjemnie woniejącego psa, stronę wynalazcy tego cudownego środka i przeczytałem o niej...http://home.earthlink.net/~skunkremedy/home/sk00001.htm. Potem wprowadziłem teorię w czyn. (Brzmi bardzo prosto w takich słowach. Brzmi, jakby pies współpracował. Hah. Pod koniec na podłodze łazienki było pół cala wody...) Zadziałało. Pszczołu były dziś rano w okropnym humorze, co prawdopodobnie również wiąże się ze skunksem. Najwidoczniej skunsky robią co mogą, żeby wkurzyć pszczoły, żeby wyleciały z ula i szukały kłopotów... po czym skunksy zjadają je jak orzeszki.

Hej Neil -- nie byłem pewien, czy słyszałeś już wieści, ale włamano się do samochodu McCloudów kiedy byli w trasie. Szczęśliwie niewiele zginęło; nieszczęśliwie, to co jednak zginęło to było rozległe oprogramowanie i książka na DVD Sky'a warte tysiące dolarów. Sky poszukuje datków w postaci egzemplarzy tego co zginęło -- możesz przekazać ludziom, jeśli znają kogoś kto może pomóc? lista znaleźć można na http://tinyurl.com/2mtu2t a adres pocztowy to: Sky McCloud P.O. Box 115 Newbury Park CA, 91319
dzięki,
Shawn


Z przyjemnością o tym napisałem. Wyślijcie Skyowi czego potrzebuje. [dodaję to co napisał do mnie Tom Galloway: Czy mogę prosić cię, żebyś dodał coś jeszcze do kawałka o płytach Sky'a McClouda? Mianowicie
1)przeczytaj komentarze Sky'a o tym, o które DVD już się nie musi martwić,
2) jeśli ktoś się zdecyduje zadbać o jakieś, niech napisze że ma zamiar i o które z nich chodzi jako komentarz do postu
3) i tylko jako dodatek, sprawdziłem ze Scottem i zadbają o szerokoekranowe wersje filmów na DVD kiedy tylko to będzie możliwe. Nie widzę żadnego powodu, żeby masowo dublować DVD. Ja na przykład już załatwiłem z McCloudami że dostarczę im Arrested Development Buffy i nie chciałbym, żeby ludzie przynosili je bez potrzeby.
dzięki, tyg]

Bez wątpienia szczęśliwie! To po prostu coś, co pomyślałem, że chciałbyś wiedzieć. Sherman Alexie wspomina o tobie w wywiadzie na powells.com, http://www.powells.com/interviews/shermanalexie.html w którym wspomina jak cieszył się, że spotkał kogoś kogo zna w Sydney. Bardzo podobał mi się opis was dwóch rozpoznających się nawzajem. dzięki za wszystkie informacje o Gwiezdnym Pyle. Nie mogę się doczekać aż zobaczę film w wakacje. Gratuluję nowego psa. Jest świetny i wygląda na szczęśliwego, właśnie tak, jak powinien wyglądać pies.

To takie prawdziwe, było właśnie tak jak powiedział. Jest niesamowitym pisarzem. Bardzo podobała mi się jego nowa powieść YA, The Absolutely True Diary of a Part Time Indian (Autentyczny Pamiętnik Indianina na Pół Etatu), a na http://www.ellenforney.com/blog/2007/05/25/absolutely-true/ możecie obejrzeć okładkę i dowiedzieć się o książce czegoś z perspektywy rysownika...

...

obrobiona wersja mojego wstępu do "H. G. Wells The Country of the Blind" jest do przeczytania na http://entertainment.timesonline.co.uk/tol/arts_and_entertainment/books/article1900709.ece

sobota, 12 maja 2007

Mój piątek

Neil napisał w sobotę 12 maja 2007 o 2:58

Dzień dobry.

Zobaczmy. Pożegnałem psa oraz rodzinę i wsiadłem do samolotu do Anglii. Podczas lotu trochę spałem i przeczytałem mający się dopiero ukazać ABSOLUTNIE PRAWDZIWY PAMIĘTNIK INDIANINA NA PÓŁ ETATU Shermana Alexie, wspaniały pod każdym względem, poruszający, naprawdę zabawny, ciepły, szczery, bystry i mądry. Biorąc pod uwagę, że to literatura dla młodzieży, a zawiera wzmianki o alkoholiźmie, erekcji i masturbacji, nie mam wątpliwości, że w przeciągu roku będzie zarówno zdobywać nagrody, jak i zostanie zakazana.

Dotarłem do Gatwick, wsiadłem do pociągu do Londynu. Zameldowałem się w hotelu. Wziąłem bardzo potrzebną mi kąpiel. Wyszedłem na miasto spotkać się z Hilary Bevan-Jones w sprawie THE ROAD TO EN-DOR i tajemniczego Lyonesse, stamtąd do MARV films gdzie widziałem Matthew Vaughna, Jane Goldman i producenta wykonawczego "Gwiezdnego Pyłu" Krisa Thykiera, jak również nowy, długi trailer "Gwiezdnego Pyłu" i z tuzin 30 sekundowych spotów telewizyjnych, z których kilka naprawdę mi się spodobało, kilka było w porządku, ale niektóre były po prostu złe.

Następnie zobaczyć się z Johnem i Judith Clute (i Farah Mendelsohn) w Camden. Kiedy tam byłem John pisał swój raport o Związku Policjantów Żydowskich i co jakis czas wystawiał głowę z kuchni żeby zapytać o Ervusa.

Potem zjadłem obiad z J. Michaelem Straczynskim (który podpisuje dziś książki w Forbidden Planet). Świetnie było nadrobić zaległości na temat wszystkiego czym Joe się zajmuje. Z powrotem do hotelu i zasnąłem jak nieżywy.

Teraz w drogę do Northampton.