środa, 17 października 2007

Zamieszczone opowieści o czasie

Obecnie przepisuję ODD AND THE FROST GIANTS (“Odd i Lodowe Giganty”). Zastanawiam się, czy nie zmienić tytułu na “Odd i Lodowy Gigant”, ponieważ tylko jeden Lodowy Gigant wkracza na scenę (no powiedzmy), chociaż w tle są też inne, no i oczywiście zawsze jest Loki.

Właśnie patrzyłem na nową, rozszerozną stronę Beowulfa na http://www.beowulfmovie.com/. Mają tam zapowiedzi telewizyjne, więc z przyjemnością zauważyłem, że w tej nowej znajduje się mnóstwo krótkich kawałków materiału, których nie było we fragmentach, które do tej pory widziałem (mniej więcej od 15 do 30 minuty)-- ujęcia z wyścigu z Breccą, momenty z końcowej częsci filmu z Beowulfem jako starszym mężczyzną, kawałki “smoczego” materiału i o wiele więcej niż po prostu Matka Grendel w ludzkiej postaci. Piszą, że łatwo zamieścić ją na stronie, a więc spróbuję.

Naprawdę nie mogę doczekać się, kiedy to zobaczę i przekonam się co tak właściwie zrobił Bob Zemeckis i jego grupa.

(Filmik zachowuje się odrobinę dziwacznie, kiedy umieszczam go na Bloggerze. Trzymajmy kciuki, że będzie zachowywał się poprawnie, kiedy to opublikuję. A jeśli czytacie to przez kanał RSS i tutaj się urywa, kliknijcie na linka do właściwej strony neilgaiman.com/journal, by czytać dalej)






W międzyczasie... Internet potrafi zaprowadzić do dziwnych miejc. To znaczy, skończył mi się Marmite (dla tych, którzy nie wiedzą, co to jest Marmite... przyp. Varali). Żaden problem w Zjednoczonym Królestwie, ale w Stanach to problematyczne. Tak więc zaczynam szukać w sieci jak mógłbym zamówić Marmite, a chwilę później odkrywam, że można sprawić, by Marmite stał się biały ubijając go przez pół godziny. NA WSZYSKIE ŚWIĘTOŚCI, KTO PIERWSZY UBIJAŁ MARMITE PRZEZ PÓŁ GODZINY I TO WYNALAZŁ? To http://www.flickr.com/photos/fuunsaiki/303084929/

Cześć Neil, Dzięki za linka do wpisu z Wikipedii o żargonach. Teraz nareszcie znam słowo, żeby opisać Mowę Cyrkową, język, którego nauczyli mnie moi dziadkowie, którzy używali go w cyrku w latach trzydziestych. Nieustannie szukam informacji na ten temat. Tu znajduje się strona, gdzie opisuję wersję, której zostałam nauczona: http://www.winterscapes.com/carny.htm
- Kate Winter

Dzięki, Kate. Strasznie podobał mi się Twój link do http://welcometothefair.com/lingo/, więc pomyślałem, że powinienem skierować na niego ludzi, którzy zamierzają pisać Powieści w listopadzie. W końcu połowa tych słów to gotowe wątki...

Zafascynował mnie ten artykuł z Guardiana- http://blogs.guardian.co.uk/books/2007/10/observer_books.html – nie tylko dlatego, że podaje linka do zwycięzców nagrody Guardiana dla najlepszego “opowiadania graficznego” (nagle poczułem, że zamieniam się w Eddie'go Campbella i mam ochotę zacząć tłumaczyć, że “powieść graficzna” i tak po prostu oznacza komiks, a “opowiadanie graficzne” właściwie znaczy, em, komiks), ale zdumiało spojrzenie na historię, według którego liczące się brytyjskie gazety zaczęły na serio recenzować komiksy w 1996, mniej więcej sześć lat po tym, jak zaczęły się prawdziwe recenzje. Myślę, że autor chce właściwie powiedzieć, że w trakcie edytowanie strony o książkach zaskoczyło go odkrycie, że jego recenzenci pisali recenzje powieści graficznych, lecz ku jego zaskoczeniu te recenzje i recenzowane książki były równie dobre jak inne książki, o których pisali.

Bill Stiteler przysłał mi tego linka do albumu zdjęć z równoległego wszechświata--http://www.flickr.com/photos/williamhundley/sets/72157594235409275/

Joshua Middleton ma parę uroczych rysunków z projektu Sandmana, który nigdy nie doszedł do skutku http://joshuamiddleton.blogspot.com/2007/10/one-that-was-put-to-sleep.html

i myślę, że powinienem złożyć gratulacje Holly Gaiman z okazji zdobycia pracy.

...

Dzięki wielkiemu WebGoblinowi Danowi osoby, które wejdą na http://www.neilgaiman.com/journal/2004/01/you-think-theyre-cuddly-but-i-think.asp, lub po prostu klikną na końcowy link w tym poście mogą jeszcze raz ściągnąć lub usłyszeć piosenkę Złowieszczych Kaczek.

Brak komentarzy: