Zdjęcia ze spotkania z "Chłopakami Anansiego" w Białołęckim Klubie Książki

sobota, 15 marca 2008

Zamykanie wielu zakładek

Kiedy znajdę wolną chwilę napiszę o występie The Magnetic Fields w Chicago. Tymczasem jest tu wiele zakładek, które należałoby pozamykać…

...
18 kwietnia podczas New York Comic-Con w ramach akcji dobroczynnej na rzecz CBLDF wezmę udział w czytaniu oraz spotkaniu z pytaniami czytelników. Nie wspominałem o tym tutaj, ale niektórzy i tak już zauważyli:

Panie Gaiman,
Bardzo się ucieszyłem usłyszawszy, że pojawi się Pan na naszym Comic Conie tu w Nowym Jorku. Potem doczytałem, że będzie to impreza biletowana. To na pewno na rzecz Heroes fund albo jakiś inny słuszny cel, ale z pewnością udałoby się zrobić darmowe podpisywanie skoro już Pan tu będzie. W końcu to ten Neil Gaiman, na pewno DC zgodzi się aby przejął Pan ich stoisko na kilka godzin. Proszę.
Pozdrawiam,
Frank

Cześć Frank.
Obawiam się, że to się raczej nie uda. CBLDF i New York Con zorganizowały wystąpienie jako zbiórkę funduszy, a żeby zapewnić akcji powodzenie – to będzie moje jedyne wystąpienie (zrobiło się z tego coś znacznie większego, niż planowałem zanim zostałem poproszony o pomoc przez CBLDF – gdyby nie poprosili w ogóle by mnie tam nie było). Jak napisałeś – to słuszny cel. (Tak samo było ze Stephenem Kingiem w zeszłym roku.)

Neil Gaiman, uznany autor powieści oraz opowiadań fantastyczno-naukowych i fantasy, powieści graficznych, komiksów i filmów wystąpi na rzecz Comic Book Legal Defense Fund podczas New York Comic-Con. Płatna, biletowana impreza podczas której pisarz będzie czytał swoje prace nosi nazwę „Wieczoru z Neilem Gaimanem”, a całość dochodu zostanie przeznaczona na działalność prawniczą Comic Book Legal Defense Fund związaną z Pierwszą Poprawką. „Reed Exibitions i New York Comic Con zawsze z pasją odnosiły się do Pierwszej Poprawki, a ich nieustające zaangażowanie w prace CBLDF to dla nas ogromny skarb.” mówi dyrektor wykonawczy CBLDF Charles Brownstein. „Ogromną przyjemność sprawia nam współpraca z nimi przy okazji tego rzadkiego i wyjątkowego wydarzenia.”

“Współpraca z CBLDF przy prowadzeniu tego niesamowitego wydarzenia wprawia nas w stan euforii.” twierdzi Lance Fensterman, Show Manager na New York Comic Con. “Neil Gaiman jest wielką osobistością, a Comic Book Legal Defense Fund to niezwykle wpływowa i ważna organizacja. Fakt, że razem biorą udział w New York Comic Con to prawdziwy zaszczyt i wiem na pewno, że będzie to jeden z najjaśniejszych punktów naszego weekendowego programu.”

„Wieczór z Neilem Gaimanem” będzie jedynym publicznym wystąpieniem Pana Gaimana na New York Comic Con. Podczas spotkania, które odbędzie się w piątek 18 kwietnia w Jacob K. Javits Center w Nowym Jorku Pan Gaiman przeczyta wybrane przez siebie utwory. Przyjęcie dla ograniczonej liczby VIPów odbędzie się tuż przed rozpoczęciem spotkania. New York Comic Con, największe wydarzenie kulturalne na wschodnim wybrzeżu będzie się odbywało w Jacob K. Javits Center w Nowym Jorku między 18 a 20 kwietnia 2008.

Więcej szczegółów na

http://www.comicbookresources.com/news/newsitem.cgi?id=13300
http://www.mediumatlarge.net/2008/03/neil-gaiman-at-nycc.html
...

P. Craig Russell robi teraz różne niesamowite rzeczy ze swoim komiksem „Łowcy Snów” i pisze o tym na http://www.pcraigrussell.net/archives/70
...

To przyszło przed chwilą z Harper Collins...

Statystyki promocji pełen dostęp do „Amerykańskich Bogów”

Książka miała do tej pory 5400 użytkowników i 2,3 miliona odwiedzin na stronie. Każdy gość przejrzał średnio 42 strony.

Co nie mówi nam ile osób przeczytało całą książkę na ekranie, a jak dużo przeczytało jedną stronę i oddaliło się kręcąc głową.

Książka będzie dostępna jeszcze przez parę tygodni…

To następne przyszło przed chwilą od Jennifer Brehl, mojej redaktorki w Harpers, a zarazem osoby, która ciężko pracowała nad udostępnieniem książki.

Neil –
Poniżej znajduje się link to ankiety, który - jak internetowa ekipa HC ma nadzieję – zamieścisz na swoim blogu. Bardzo cieszą się na myśl o wszelkich uwagach od Twoich fanów, które mogą pomóc usprawnić program Browse Inside.

Pierwszych kilka pytań posłuży do oddzielenia starych fanów od nowych czytelników, tych, którzy wolą czytać na papierze od tych, którzy wolą książki elektroniczne itd. Może być tak, że różne grupy różnie reagują na taką formę promocji i czytanie online.

Na koniec ekipa internetowa chciałaby zaprosić ankietowanych do udziału w Panelu doradczym “Browse Inside” aby uzyskać bardziej szczegółowe opinie.

Ponieważ znasz swoich fanów lepiej, niż ktokolwiek, czekamy na Twoją opinię.

Do ankiety można dostać się klikając tutaj: http://www.surveymonkey.com/s.aspx?sm=_2byu40J8QdlbaaA5Iar6hvQ_3d_3d

Mam nadzieję, że ludzie wezmą udział w ankiecie – zarówno Ci, którym nie podobało się to co zrobił Harpers jak i ci, którym się podobało. Jeżeli wolicie książkę ściągnąć, albo inny interface czy coś – dajcie im znać.
...

Recenzja „M jak Magia” z „Daily Telegrach”, którą zamieszczam, bo zawiera uroczą okładkę Ricka Berry’ego do magicznej krótkiej powieści Diane Wynne Jones „The Game” [„Gra”]

Zastanawiałem się przez jakiś czas czy zrobić słowniczek niecodziennych wyrazów pojawiających się w „Księdze Cmentarnej”, ale z jakiegoś powodu, kiedy przeczytałem, że

rodzice mogą być potrzebni, aby wyjaśniać przymiotniki takie jak „miltonowski”. Zamiast wstępu Gaimana miłym dodatkiem byłby słowniczek.
postanowiłem tego nie robić. Pomyślałem, że tak naprawdę jeśli chodzi o słowa to odkrywanie, co znaczą jest częścią zabawy. To jedna z tych rzeczy, które zawsze uwielbiałem w książkach – miały mnóstwo nowych, fajnych słów. Pamiętam słowa, które musiałem sprawdzać, rozgryzać i trawić dotąd, aż je zrozumiałem (na przykład słowo„wypatroszyć”, na które natknąłem się jako siedmiolatek w opowiadaniu Johna Brunnera, które nauczyło mnie okrutnie dużo na temat ciał, tego co mają w środku i tego co można im zrobić) oraz takie, które znajdowałem czytając prozę i zrozumiałem z kontekstu.

A dla autora wrzucanie dobrych słów to też świetna zabawa. Dostało mi się za użycie w „Oddzie i Lodowych Gigantach” słowa „roiling” [sprawić, że (ciecz) staje się mętna poprzez mieszanie poruszenie osadu. 2) wywołać niezadowolenie, przeszkadzać, drażnić: Ohydne zwyczaje mojego współlokatora zaczęły mi przeszkadzać.; znajdować się w stanie wzburzenia, poruszenia] tak jakby nieznane słowo miało zdenerwować dzieci. Wydaje mi się, że jako dziecko znalazłem i pokochałem słowo „roiling” czytając R.A. Lafferty’ego.


Co mi przypomina, że wszystkie dziewięć książek w promocji z okazji Światowego Dnia Książki znalazło się w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się w tym tygodniu książek w UK...
...
Mniej pytanie, bardziej link z prośbą o komentarz:
http://robinhobb.com/rant.html
ukradziony z bloga George’a R.R. Martina (grrm.livejournal.com) bo jakkolwiek uwielbiam czytać obydwa Wasze blogi, to jednak wolę Wasze książki i Waszych bohaterów. I wiem, mnie blog rozprasza posczas pisania prac czy opowiadań – zwłaszcza ta pokusa, żeby powiedzieć innym o czym będzie opowieść, co jakoś zawsze umniejsza moją chęć pisania…

Sądzę, że to bardzo słuszna uwaga (pisarze mają pisać i to pisać to, co trzeba). Reszta rozważań to przesadzona mieszanka licentia poetica i retoryki, która miała podkreślić, że kiedy piszesz bloga – nie pracujesz (co jest prawdą). I najwyraźniej sprawdza się w przypadku Robin. Mnie osobiście podoba się prowadzenia bloga. A jedną z przyczyn dla których nie mam tu opcji komentowania (jak pisałem już wcześniej) jest to, co ona przedstawiła – mogłoby mnie to wciągnąć i byłbym stracony na zawsze.

Ale moim zdaniem sugerowanie, że pisarz przestaje być pisarzem w momencie kiedy zakłada bloga, czy prowadzi LiveJournal jest po prostu śmieszne i zupełnie się z tym nie zgadzam. Każdy pisarz pracuje po swojemu. Niektórzy są towarzyscy, inni nie. Jak robin pisze w swoim dziale FAQ

Zawsze wolałam pracować samotnie, nie dzieląc się z nikim tym co zrobiłam dopóki nie będzie gotowe do oddania redaktorowi. Takie moje dziwactwo. Wielu profesjonalistów przypisuje dużą część swojego powodzenia warsztatom i klubom pisarzy.

Wydaje mi się, że jej narzekania i reakcja na blogi to część tego samego dziwactwa. Prowadzenie bloga sprawdza się w przypadku niektórych pisarzy, w przypadku innych – nie. Dla tych ostatnich jej rozważania będą użyteczną przestrogą.

...
Kolejny link od Jonathana Carrolla – tym razem do opuszczonych, drewnianych rosyjskich domów…http://englishrussia.com/?p=1808#more-1808
...
Kilka lat temu Gene Wolfe napisał dwa opowiadania zainspirowane sztuką Lisy Snellings-Clark. DreamHaven je wydało. Książka ta nazywa się „Strange birds” [„Dziwne ptaki”]. To wspaniała książka, a drugie opowiadania to jeden z najbardziej niepokojących horrorów w całym dorobku Gene’a.

Teraz DreamHaven ogłosiło wydanie „Strange Roads” [„Dziwne drogi”], książeczki zawierającej trzy nowe opowiadania Petera S. Beagle’a z kolorową okładką i czarno-białymi ilustracjami Lisy Snellings-Clark. Nakład limitowany – 1000 egzemplarzy.
http://dreamhavenbooks.com/snellings.php

(Dziwne ptaki, dziwne drogi… Zastanawiam się jaki mógłby być tytuł kolejnej książki i który biedny pisarz da się wciągnąć w mroczny świat Lisy pełen szaleństwa, lalek i bólu.)

(W sumie to ja.)
...
The Children's Book Council of Australia [Australijska Rada Literatury Dziecięcej] organizuje (jak wspomniano tu wcześniej) w tym roku w Melbourne konferencję pod nazwą „Wszystkie Dzikie Cuda”. Będzie tam przemawiać kilka interesujących osób (http://www.iceaustralia.com/cbca2008/speak.html) dwie z nich będą przemawiać podczas wystąpień otwartych dla publiczności. Te dwie osoby to ja i Shaun Tan. A tak bardzo chcę wysłuchać, co Saun będzie miał do powiedzenia, że zamierzam wstać bardzo wcześnie w sobotę 3 maja 2008, bo jego wystąpienie zaczyna się o 9 rano. (Moje jest w niedzielę 4go o tej samej porze.)
...
Na pewno pytało Cię o to już wiele osób, ale umieram z ciekawości jakie jest Twoje zdanie na temat skandalu Spitzera. A ponieważ zdarza Ci się pisać o tym od czasu do czasu - jakie jest ogólnie Twoje zdanie na temat prostytucji?

Nie, nikt mnie o to nie pytać (prawdopodobnie mądrze postąpili). Mój stosunek do dorosłych pracowników tej branży jest podobny to tego wyrażonego w odcinku „Penn and Teller's Bullshit” o prostytucji (tu na YouTube) tylko bez tego całego przeklinania.
...
I na koniec coś ważnego od Farah Mendelsohn:

Drogi Neilu,

może nie być dla Ciebie nowością, że Terry Pratchett przekazał milion dolarów na badania nad chorobą Alzheimera.
Pat Cadigan rozpoczął kampanię "Match it for Pratchett" [„Dogonić Pratchetta”], żeby fani spróbowali zebrać tyle samo. Pierwszy post znajduje się tutaj: http://fastfwd.livejournal.com/316828.html
A logo pojawiło się tu: http://swisstone.livejournal.com/433197.html

Jeśli zechcesz napisać o tym na blogu będziemy bardzo szczęśliwi. Masz większy zasięg w świecie sf i fantasy, niż ktokolwiek inny.
dzięki
Farah

Brak komentarzy:

 
Copyright 2009
Original theme by WP Themes Creator, modified by VARALI, main graphics by KUNDAGI