Zdjęcia ze spotkania z "Chłopakami Anansiego" w Białołęckim Klubie Książki

środa, 6 lutego 2008

Szczęśliwego Roku Szczura

Na końcu każdego rozdziału “Księgi Cmentarnej” rysuję mały nagrobek z numerem rozdziału.

Właśnie narysowałem mały nagrobek dla Rozdziału 7. Po stu jedenastu napisanych stronach. Wiele jest jeszcze nie tak, są kawałki, które trzeba rozwinąć (lub, w przypadku jednej sceny, napisać), kawałki, które ozanczają, że muszę wrócić i zmienić lub rozwinąć wcześniejsze momenty w książce. Ten kawałek jest zwyczajniejszy od pozostałych rozdziałów, więc będę musiał się z nim pobawić albo go zostawić. Ale jest zrobiony- i jest ogromny. Co, dla czegoś co gdyby całość była filmem, stanowiłoby cały akt trzeci, nie jest zaskakujące. Tak jak powiedziałem, jest zrobiony, więc wróciłem z chatki do domu i znalazłem moją asystentkę Lorraine wciąż przepisującą fotokopie tego, co napisałem ręcznie wcześniej w trakcie tygodnia. Było to godzinę po jej normalnym końcu pracy, a przepisywała jedynie dlatego, bo chciała dowiedzieć się co stało się dalej. Spojrzała na mnie i powiedziała, że muszę kontynuować pisanie...

Dobrze. Teraz muszę trochę pomyśleć o Rozdziale 8. Myślę, że będę musiał usiąść i spisać wszystko, co ma się wydarzyć w książce zanim będzie można ją zakończyć. Sporządzanie list może być czasem wyjątkowo przydatne.

(Najdziwniejszym momentem dzisiejszego dnia było odnalezienie notatek w książce, w której piszę “Księgę Cmentarną”, spisanych na papeterii z hotelu w Budapeszcie w którym byłem w czerwcu, które wyliczały wszystko, co powinno wydarzyć się w Rozdziale 7, włączając w to klimatyczne rozwiązanie zagadki, z wymyślenia którego byłem bardzo dumny w tamtym tygodniu. Nie jestem pewny czy to mówi coś o mojej beznadziejnej pamieci, czy też o czasami nieuchronnej naturze opowieści. Jak w “Oczywiście, że tam się udało, ponieważ właśnie tam miało zmierzać.”)

2 komentarze:

maniek pisze...

hmm...tak sie zastanwaiam i mam pytanie- kiedy jest premiera Graveyard book w wersji aglojezycznej bo widze ze neil caly czas pracuje nad ksiazka a w planach wydawniczych wydawnictwa mag na 2008 rok widnieje data 17 pazdziernik(ta informacje mozna zanalesc na forum wydawnictwa mag)....? hmm...moze mag ma super tlumaczy;)

Varali pisze...

Bodajże 23 stycznia w notce "Dla ciekawskiech" Neil napisał, że książka jest spóźniona trzy tygodnie, więc myślę, że trudno teraz coś mówić o terminach...

W każdym razie jak dla mnie niech sobie pisze spokojnie i bez pośpiechu, jeśli ma to oznaczać Kolejną Genialną Książkę :-)

 
Copyright 2009
Original theme by WP Themes Creator, modified by VARALI, main graphics by KUNDAGI